czwartek, 10 września 2015

~ Władca Czasu: Ścieżka Medalionu ~


~ Władca Czasu: Ścieżka Medalionu ~

<><><>
Trójka rodzeństwa wraz z kolegą niespodziewanie odnajdują, pewną tajemniczą rzecz - medalion wraz z listem. Cat próbuje namówić nastolatków, aby zajęli się tą sprawą. Przecież każdy z nas chciałby przeżyć prawdziwą przygodę! Jednak, kiedy okaże się, że sprawa nie jest taka prosta, jest wręcz związana z ich przyszłością nie będzie już odwrotu. A co jeśli będą musieli sprzeciwić się najbliższym osobom, by uratować przed nimi świat? A to wszystko przez przepowiednie, której nikt nie zna w całości... 
<><><>


Wstałam z drewnianego krzesła i odłożyłam przeczytaną książkę na półkę. Podeszłam do okna i oparłam się o parapet. Słońce właśnie za chodziło, a jego promienie gładziły moje policzki. Las przybierał ciemniejszą barwę podobnie jak dom naszych sąsiadów. Przeprowadziliśmy się tu rok temu. Rodzice mówili, że tutaj będą mieli lepsze warunki do pracy. Nie rozumiałam tego, przecież i tak codziennie musieli jeździć parę ładnych kilometrów do pracy. Chociaż z drugiej strony, rodzice są współpracownikami naszych sąsiadów. Więc często u nich przesiadują. Podobno oni znali się jeszcze przed przeprowadzką i zaczęciem wspólnej pracy. Aktualnie cała czwórka jest  w delegacji. To dopiero drugi dzień a ma być ich dwanaście. Nawet nie wiem, gdzie pojechali. Nigdy nie rozmawiam z nimi na temat pracy. Oni zawsze zmieniają temat, zdążyłam już się do tego przyzwyczaić. Usłyszałam krzyki z dołu, co było normą kiedy był u nas Danny, sąsiad i zarazem najlepszy kumpel Cartera - mojego starszego brata. Pewnie grali w gry na PlayStation. Zawsze musieli się przytym wydzierać - "To ja wygram!; Haha patrz jak cię załatwiłem!" I te sprawy. Chociaż... nigdy nie słuchałam tego co oni mówili. Głos Dannego przypominał mi o jego istnieniu, a nie byłam z tego szczególnie zadowolona. Dlatego też zakładałam słuchawki, aby mieć go z głowy. On mnie nie lubi, zresztą z wzajemnością. Kłótnie i docinki to codzienność w naszym przypadku. Kiedyś mój brat zakazał mi schodzenia na dół, gdy on jest u nas. Zazwyczaj kiedy my
się kłóciliśmy, on stał i się z nas śmiał. Ale teraz stwierdził, że musi sobie z nim pograć a my się pokłòcimy kiedy on będzie chciał się pośmiać. Carter często mnie rozśmiesza, co moim zdaniem jest ogromną zaletą. Na serio nie każdy umie być śmieszny. Na przykład mój tata - kocham go ale kiedy ostatnim razem próbował mnie rozśmieszyć nieźle dostało mu się od babci: "Nie strasz swoich dzieci Drake! I nie dotykaj mojej patelni!" Moja babcia ma głos, jak te wszystkie starsze panie w filmach, więc nie trudno chyba wyobrazić sobie taką staruszkę. Uwielbiam ją, jest strasznie wesoła, ale potrafi dać w kość! Nagle muzyka przestała grać- mój telefon padł. Szybko wygrzebałam z szuflady ładowarkę. Podłączyłam ją do telefonu i włożyłam do gniazdka. W tym samym czasie światło zgasło. Czyli wywaliłam korki...
- Ech... - wstałam z łóżka i wyszłam z pokoju, oczywiście nie miałam latarki a telefon był rozładowany.





[×××××××××××××××××××××××××××××]


Hej ☺ Oto wprowadzenie :D
Opowiadanie, książka nazywa się -"
Władca Czasu: Ścieżka Medalionu "
Nie wiem, czy to sie komuś spodoba c: Rozdziały będą pojawiały się w każdy piątek (postaram się)^^ 1 Chapter i zakładka bohaterowie już niedługo ;*
Mam nadzieje, że ktoś tu kiedyś zajrzy c:
PaPa ♡

3 komentarze:

  1. Wow!! *.*
    BOOSKIEE!! ^^
    NO.. WOW!
    NIE MOGĘ NIC NAPISAĆ Z WRAŻENIA!!!
    ŚWIETNE!!
    KOCHAM! <333

    OdpowiedzUsuń
  2. Boskie!
    Czy ja tu czuję romansik pomiędzy Carterem, a główną bohaterką???
    Czekam z niecierpliwością na jedynkę!
    Buziaki:*

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej !
    Coś mnie pokusiło i wszedłem na twojego bloga
    I patrzę a tu nowy post
    Bardzo mi się podoba
    Jestem pod ogromnym wrażeniem i czekam na rozwiniecie akcji

    OdpowiedzUsuń